• bal
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • prawa
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p

Kara a konsekwencja

Kara jest zrobieniem przykrości danej osobie, żeby uniknąć pewnej sytuacji czy zachowania w przyszłości. Zazwyczaj wymiar kary nie ma związku z rodzajem i wielkością przewinienia, a w dużej mierze zależy od poziomu wzburzenia osoby dorosłej, od jej nastroju, a czasami - niestety - od poziomu sympatii do danego dziecka. Pod wpływem emocji czasami jesteśmy łagodni , a innym razem za to samo przewinienie karzemy bardzo surowo. Karzemy czasem po to, by udowodnić , kto tu rządzi i kto jest górą. Kara powstaje z bezradności i prowadzi do ataków złości czy furii.

Może być skuteczna, ale rodzi gniew, strach, chęć odwetu. To nie są  uczucia, jakie chcemy wzbudzać w dzieciach.  Poprzez karę dziecko dostaje informację, często wzmocnioną słowami ,że jest złe i niedobre. Kara często dla dziecka jest czymś nieprzewidywalnym i upokarzającym. Zmniejsza poczucie odpowiedzialności za zachowanie u dzieci, nie pomagając im uczyć się przewidywania następstw swoich działań. Stosowanie kar polega na tym, że powodują rozterkę duchową i dziecko zamiast poczucia winy za to, co zrobiło i myślenia o tym, jak to naprawić - oddaje się całkowicie myślom o odwecie. Stosując kary, zatrzymujemy ważne procesy wewnętrzne.

 

Co zamiast kar?

Konsekwencje to naturalny wynik zachowania się dziecka. Różnią się od kar przede wszystkim tym, że nie są formą zemsty czy odreagowania. Są stałe i niezależne od naszego humoru, nastroju czy sympatii do danego dziecka, a zależą jedynie od jego zachowania.

Konsekwencjom sprzyja spójny system norm i zasad. Jeśli przekroczy się określone zasady, trzeba być przygotowanym, że wiąże się to z pewną ceną. Konsekwencje mogą nie podobać się naszym pociechom, ale nie wywołują takich emocji jak kary. W momencie wprowadzania konsekwencji nie rozmawiamy o uczuciach, a o łamaniu zasad , np.: "Kocham Cię ale rozmawiamy teraz o złamanej zasadzie. Mamy umowę i trzeba jej dotrzymać ". Konsekwencje to zaplanowane następstwa zachowania dziecka, odpowiednie do skali przewinienia i zapowiedziane z góry, powinny zatem pojawić się natychmiast po przewinieniu i winny się odnosić do zachowania dziecka , a nie do niego samego.

Konsekwentne wychowanie to najprościej rzecz biorąc trzymanie się jasnych reguł  i postanowień. Niby nic wielkiego, natomiast w procesie wychowania dziecka, często nie radzimy sobie z konsekwencją, co dzieci bezbłędnie potrafią wykorzystać. Konsekwencja oznacza kierowanie się przyjętymi zasadami i logiką. Jeśli ustalasz jakąś zasadę lub straszysz następstwami jej nieprzestrzegania, postępuj zgodnie z tym, co powiedziałeś. Dzieci bardzo szybko uczą się sprawdzać, gdzie leży granica, szczególnie, gdy rodzice składają oświadczenia i nie wywiązują się z nich. Ważne jest również, by rodzice konsekwentnie dotrzymywali obietnic oraz nagradzali.

Dziecko musi wiedzieć, co rodzice uważają za dobre, a co za złe, co jest dla nich słuszne, a co nie, czego pragną, a na co nie pozwalają. Dzieci i młodzież potrzebują punktów odniesienia, potrzebują oparcia. Wychowanie zaczyna się od rodzica. Konsekwencja oznacza kierowanie się przyjętymi zasadami i logiką. Jeśli ustalasz jakąś zasadę lub straszysz następstwami jej nieprzestrzegania, postępuj zgodnie z tym, co powiedziałeś. Dzieci bardzo szybko uczą się sprawdzać, gdzie leży granica, szczególnie, gdy rodzice składają oświadczenia i nie wywiązują się z nich. Konsekwencje, uczą dziecko odpowiedzialności za własne postępowanie, ponieważ dzięki nim doświadcza ono skutków swoich wyborów i zachowań. Regularne wyciąganie konsekwencji sprawia, że dzieci słuchają i poważnie traktują nasze słowa. Sposób wyciągania konsekwencji wpływa na ich skuteczność. Konsekwencje restrykcyjne lub przyzwalające mają ograniczoną wartość wychowawczą. Aby były skuteczne, powinniśmy działać w sposób demokratyczny. Jeśli do tej pory konsekwencje były niespójne -raz wyciągane, innym razem nie, a opiekunowie reagowali w sposób błędny a chcemy to zmienić ,warto o tym uprzedzić dziecko i uzbroić się w cierpliwość. Dziecko może próbować różnych sposobów powrotu do starych zachowań poprzez :agresję, krzyk, prośby, błagania, dyskutowanie. Gdy przekona się, że nowy sposób działania rodzica jest stały i niezmienny, zaczyna mu się podporządkowywać

Działając niekonsekwentnie sami tracimy autorytet u naszego dziecka. Mechanizm jest bardzo prosty. Zabroniliśmy dziecku jeść w pokoju, a później na to pozwalamy lub nie zauważamy, kiedy łamie nasz zakaz. Dziecko widząc niezgodność między tym, co mówimy, a robimy dojdzie do wniosku, że nie musi nas słuchać. Po kilku latach takiego braku konsekwencji nasza latorośl zacznie wychodzić z domu nie informując nas gdzie idzie i kiedy wróci. Szkody wyrządzone w ten sposób będzie  trudno naprawić. Nie mówiąc już o tym, że samo dorastające dziecko nie będzie słowne. Tego się przecież nauczyło od dorosłych, że jedno się mówi, a drugie  robi.Konsekwentne zachowanie daje – nie tylko dzieciom, lecz również dorosłym – pewność i poczucie bezpieczeństwa.

To, czy dzieci stosują się zawsze do dążeń rodziców, jest już zupełnie inną sprawą. Często tego nie robią. A wtedy nie chodzi o kary, lecz o konsekwencje. Konsekwencje muszą być z góry tak jasne, jak to, do czego mają one prowadzić. Dzieci powinny wiedzieć, że w gruncie rzeczy same są odpowiedzialne za te konsekwencje. W związku z tym bardzo ważne jest, aby młodzi nauczyli się rozumieć, że konsekwencje są zawsze skutkami, są następstwem pewnych działań. Wynikają one z tego, co je poprzedziło i co nie było w porządku. Konsekwencja stanowi bardzo ważną pomoc w rozwoju poczucia bezpieczeństwa i pewności siebie u dzieci, i to nie tylko w zakresie porządku i dyscypliny. Trudno przecenić wartość, jaką ma dla dziecka rodzic zawsze zainteresowany tym, co działo się danego dnia w szkole. Regularne uczestniczenie w wydarzeniach sportowych lub uroczystościach szkolnych dużo mówi dziecku o tym, jaką ma ono wartość w oczach mamy lub taty. Konsekwentne przekazywanie dzieciom bezwarunkowej miłości dodaje im siły i redukuje zbędny lęk i niepewność.

Konsekwencja jest bardzo ważna i wcale nie unieszczęśliwia dziecka, pamiętaj, że twoja nieugiętość nauczy pociechę brać odpowiedzialność za swoje czyny i słowa. Jeżeli od najmłodszych lat będziesz konsekwentny wobec dziecka, postawisz granice, a dziecko zrozumie, że łamanie zasad wiąże się z ponoszeniem odpowiedzialności, możesz być pewna, że wkrótce dziecko przestanie łamać te zasady – po prostu zrozumie, że to zupełnie nieopłacalne, i że nic w ten sposób nie wskóra.

10 zasad stosowania konsekwencji:

1. Szybkość (natychmiast po zdarzeniu)
2. Skuteczność (doprowadzona do końca)
3. Stosowalność (możliwa do wyegzekwowania w praktyce)
4. Sprawiedliwość (proporcjonalna do przewinienia)
5. Stałość (dziecko powinno przewidzieć, co go czeka za złamanie zasad)
6. Słuszność (musimy być pewni co do przewinienia dziecka)
7. Sympatyczność (wymierzana bez złości - kocham cię, ale złamałeś zasady)
8. Słowna (nie fizyczna - bo uczymy egzekwowania racji przemocą)
9. Stanowczość (to rodzic decyduje o panujących zasadach w domu/ nauczyciel w szkole)

10. Systematyczność (nie ma wyjątków)

ZASADA 1

Szybka - Konsekwencję wyciągamy natychmiast lub w niedługim czasie po niewłaściwym zachowaniu. Wyciąganie konsekwencji w terminie późniejszym raczej nie działa wychowawczo, dziecko odbierze to, jako niesprawiedliwą przykrość.
Przykład: kiedy dziecko idzie się bawić, a nie wypełniło swoich obowiązków,
lepiej tak. „Nie ma zabawy, dopóki nie ułożysz swoich książek ”.
A nie tak „Nie sprzątniesz książek nie jedziesz nad morze”

ZASADA 2

Skuteczna - tzn. doprowadzona do końca. Doskonała konsekwencja nie odniesie żadnego skutku, jeśli zrezygnuje się z jej przeprowadzenia lub przerwie ją w połowie. Dziecko przekonuje się, że po „gadaniu” i tak nic nie nastąpi. Następnym razem poczuje się bezkarne.
Przykład: Zgodnie z umową Ewa powinna w tygodniu sama wyprowadzać psa. Jednak w ciągu tygodnia nie zrobiła tego 3 razy. Rodzice, pomimo złamanej umowy, pozwolili Ewie iść do koleżanki. Uważali, że Ewa, jak każdy człowiek, ma prawo do odrobiny lenistwa. W końcu to zwykła rzecz.
Efekt takiego działania: Ewa już wie, że nie „opłaca” się dotrzymywanie umowy. Przecież rodzice też jej nie dotrzymują. Ona tylko ich naśladuje

ZASADA 3

Stosowalna - (możliwa do wyegzekwowania w praktyce)
możliwa do wykonania, dziecko jej nie „obejdzie”; nie może to być np. „nigdy więcej się do ciebie nie odezwę ”

ZASADA 4

Sprawiedliwa (proporcjonalna do przewinienia) - adekwatna do przewinienia: małe przewinienie – mała konsekwencja, większe przewinienie – trudniejsza konsekwencja;

ZASADA 5

Stała (dziecko powinno przewidzieć, co go czeka za złamanie zasad) daje możliwość przewidywalności, jest niezależna od emocji; nie zmieniamy konsekwencji w zależności od samopoczucia lub innego „widzimisię”; musi być taka, jak ustalono wcześniej.

ZASADA 6

Słuszna (musimy być pewni co do przewinienia dziecka) konsekwencja powinna być związana z rzeczywistym przewinieniem dziecka.

ZASADA 7

Sympatyczna (wymierzana bez złości - kocham cię, ale złamałeś zasady) - dziecko nie jest przestępcą, a więc nie jest złe. Po prostu popełniło błąd, za który musi ponieść konsekwencje. Nie należy mu odbierać swojej sympatii ani szacunku.

ZASADA 8

Słowna (nie fizyczna – bo nie uczymy egzekwowania racji przemocą) – kary cielesne to nie jest metoda wychowawcza. Poniżając dziecko nie nauczymy go żadnych zasad. Poza jedną – rację ma silniejszy.

ZASADA 9

Stanowcza (to rodzic decyduje o panujących zasadach w domu/nauczyciel w szkole) – to przecież dorośli decydują o zasadach. Dlatego potrzebne jest im przekonanie, że mają siłę, możliwość i środki, by wyegzekwować wcześniej zapisane zasady.

ZASADA 10

Systematyczna (nie ma wyjątków)

Czasami rodzice są konsekwentni, ale mają różne zasady. Mama pozwala grać na komputerze tylko godzinę dziennie, Tata nie stawia ograniczeń.  Mama pozwala zostawić bałagan w pokoju, a Tata nie. Taki brak zgodności między rodzicami bardzo źle wpływa na dziecko. Może doprowadzić do faworyzowania przez dziecko tego rodzica, który na więcej pozwala. Najlepiej, jeśli to możliwe, stosować konsekwencje naturalne, wynikające bezpośrednio z zachowania dziecka i dające mu szansę naprawienia tego, co zrobiło nie tak. Mogą one mieć różną formę , np.:
naprawianie szkód: posprzątanie po sobie : zrzucony kwiatek przesadzony do nowej doniczki, skorupy sprzątnięte; dziecko pokrzywdzone przeproszone przed całą grupą (dobrze by było pozostać bezpośrednio przy dziecku, dopóki nie naprawi wyrządzonej szkody);
wyłączenie z sytuacji :w wypadku gdy dziecko zachowuje się niewłaściwie w jakiejś sytuacji, powinno być z niej na pewien czas wyłączone, np.: wykluczenie na pewien czas z zabawy; niesłuchanie jego odpowiedzi, jeśli wcześniej nie podniosło ręki; zaprowadzenie w ciche, nudne miejsce - czas odesłania musi być wcześniej ustalony i adekwatny do wieku i możliwości dziecka (w przypadku małych dzieci - maksymalny czas odosobnienia: tyle minut, ile ma lat);
odroczenie możliwości otrzymania kolejnego przywileju do czasu ustania trudnej sytuacji : deser po zjedzeniu obiadu; pochwała wtedy , gdy zadanie jest dokończone ; odwiedziny kolegi dopiero po odrobieniu lekcji; odebranie dziecku jego codziennych przywilejów w razie nieposłuszeństwa - najlepiej tych, które występują w niezbyt dużej odległości czasowej w stosunku do problematycznego zachowania; ograniczenie swobody działania: sensowne w przypadku młodszych dzieci
- wyciąganie konsekwencji czynem ,zamiast słowem, np.: wzięcie dziecka za rękę i zaprowadzenie do ławki, kierowanie jego ręką ; nie chodzi tu o stosowanie kar fizycznych.
Stosując konsekwencje nie tylko wpływamy na zmianę zachowania dzieci, ale również uczymy je życia i wzmacniamy siłę charakteru: współpracując z dzieckiem, uczymy je współdziałać z innymi. Odnosząc się z szacunkiem do jego uczuć i potrzeb sprawiamy, że i ono będzie tak postępowało wobec innych. Słuchając go – nakłaniamy, by i ono wysłuchało nas.

Problem stosowania kar polega na tym, iż sposób ten po prostu nie skutkuje, gdyż powoduje rozterkę duchową i dziecko – zamiast poczucia winy za to, co zrobiło oraz myślenia nad tym, jak to naprawić – oddaje się całkowicie myślom o odwecie. Innymi słowy, karząc dziecko, pozbawiamy je w tym samym momencie bardzo ważnych procesów wewnętrznych, unaoczniających mu złe zachowanie.

A. Faber i E. Mazlish proponują zamiast stosowania kar inne metody, mianowicie:
– Wskazanie dziecku pomocnej metody w rozwiązaniu danej sytuacji.
– Wyrażenie swojej stanowczej dezaprobaty dla złego zachowania.
– Wyrażenie swoich uczuć i oczekiwań w związku z zaistniałą sytuacją.
– Pokazanie dziecku, jak może naprawić zło.
– Zaproponowanie wyboru przy rozwiązaniu sytuacji związanej ze złym zachowaniem.
– Pozwolenie dziecku na odczucie konsekwencji swego zachowania.
Jakie błędy związane z niekonsekwencją popełniają najczęściej rodzice i jakie one mają skutki dla dziecka?

  • Brak konsekwencji w utrzymywaniu stałego trybu dnia. Dzieci do wieku szkolnego powinny mieć ustalone godziny codziennych czynności, po to, by układ nerwowy i cały organizm przyzwyczaił się do określonego trybu dnia. Dziecko jest wówczas spokojniejsze, o stałej porze odczuwa głód, o stałej porze zaczyna być śpiące. Jeżeli chodzi spać o różnej porze, to albo nie może usnąć ze zmęczenia, albo jest tak marudne, że trudno je położyć spać – z powodu silnego napięcia psychicznego.
  • Brak konsekwencji w dawkowaniu przyjemności dla dzieci: nadmiar słodyczy, nadmiar oglądania TV, nadmiar gier na komputerze może spowodować wręcz uzależnienie od kreskówek i komputera, ucieczkę od świata rzeczywistego w świat wirtualny, przytłumienie rozwoju uczuć wyższych (przyzwyczajenie się do agresji, stępienie wrażliwości na drastyczne epizody). Może występować także stłumienie rozwoju wyobraźni twórczej, aktywności ruchowej oraz trudności w kontaktach rówieśniczych (dzieci od około 3 lat w zabawach naśladują i utrwalają sceny z agresywnych kreskówek i gier komputerowych).
  • Brak konsekwencji w stawianiu dziecku granic, co wolno, a czego nie. Niekonsekwencja w uczeniu norm moralnych, społecznych, obyczajowych i innych oraz brak wzmocnień daje najgorsze skutki z punktu widzenia społecznego. Mogą wyrosnąć ludzie bez wpojonego systemu wartości, ale z poczuciem bezkarności.
  • Brak konsekwencji w uczeniu samodzielności (wyręczanie przy jedzeniu, ubieraniu, wspólne spanie) zwykle prowadzi u dziecka do dużych lęków „jak sobie poradzę”  i poczucia: „jestem gorszy od innych, nie umiem.” Skutki mogą być także odległe w czasie i prowadzić do niemożności założenia rodziny i utrzymania w niej prawidłowych więzi emocjonalnych.

            Bardzo prawdopodobne, że dziecko nie godząc się na twoją stanowczość i stawiane przez ciebie granice, zacznie się buntować. Przygotuj się na bunt, Mimo to nie rezygnuj ze swoich postanowień. Twoja konsekwencja z całą pewnością zostanie nagrodzona i zaprocentuje. Nim się obejrzysz to, co tak bardzo chcesz wpoić dziecku, stanie się jego nawykiem.

Wielu psychologów, wspierając rodziców w pokonywaniu trudności wychowawczych, wskazuje na naturalne i logiczne konsekwencje jako skuteczną metodę wychowawczą. Kary czy nagrody nie wypływają z niego wprost, są umowne, czyli np. za bicie brata nie grasz na komputerze przez tydzień, w nagrodę za dobre wyniki w nauce masz możliwość korzystania z komputera raz w tygodniu w dodatkowym czasie. Naturalne konsekwencje są o tyle bardziej zrozumiałe dla dziecka, że pokazują skutki jego zachowania. Ich zaletą jest to, że dzieci uczą się odpowiedzialności za swoje zachowanie. Trudność z kolei polega na tym, że jest to uczenie się na własnych błędach, co często związane jest z poczuciem dyskomfortu i bardzo silnymi emocjami, które nie zawsze są łatwe do zaakceptowania przez rodziców. W końcu naturalnym odruchem jest pocieszanie i chronienie dziecka przed tym, co smutne. Niewielu kochających rodziców jest w stanie znieść rozpacz malucha a te nieodłącznie towarzyszą właśnie naturalnym konsekwencjom.

A co by się wydarzyło, gdybyśmy jako rodzice byli niekonsekwentni?
Drogi Rodzicu! Przykra wiadomość jest taka, że wcześniej czy później Twój autorytet osłabnie! Naturalnie, rozwojowo, w wieku dojrzewania, wcześniej czy później Twoje dziecko zbuntuje się przeciwko Tobie i Twoim konsekwencjom. Wyłonienie się zza ich barykady jest szansą na odzyskanie zaufania i odbudowę pozycji. Mama i tato, którzy potrafią zrozumieć i wybaczyć, którzy mają swoje chwile słabości, ale bezgranicznie kochają i akceptują swoje dziecko, a w codziennym życiu kierują się zdrowym rozsądkiem są dla dzieci prawdziwymi Autorytetami.

Bibliografia

Kołakowski A. (red. naukowa). (2014). Zaburzenia zachowania u dzieci. Teoria i praktyka. Sopot: GWP

Kołakowski, A., Pisula, A. (2013). Sposób na trudne dziecko. Przyjazna terapia behawioralna. Sopot: GWP
MacKenzie R.J., "Kiedy pozwolić? Kiedy zabronić?". Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2007.

Wykonanie: Dan-net